SKKT nr 8 w Rzeszowie
Aktualności
Galerie
Kronika
- Wakacje 2011 w Sudetach
- Powitanie Wiosny 2011
- Marsze na Orientacje
- Bieszczady Jesienią
- Wakacje 2010 w Beskidzie
Licznik Odwiedzin
Wakacje 2011 w Sudetach - Kronika
11 - 17 lipca 2011 roku Sudety - Szczytna
Na cel X jubileuszowego wakacyjnego wyjazdu Szkolnego Koła Krajoznawczo - Turystycznego obraliśmy Sudety. Naszą bazą była Polanica Zdrój i Szczytna, a w trakcie 7 dniowego pobytu zwiedziliśmy Góry Stołowe, Góry Sowie, Góry Bystrzyckie, Masyw Śnieżnika a także byliśmy w Czechach.
11 lipca 2011 roku
Wyruszyliśmy w poniedziałek 11 lipca o godz. 7.00 z Rzeszowa, opiekunami 34 osobowej grupy byli p. Maria Oćwieja, s. Dorota i p. Waldemar Kazak, a przewodnikiem p. Łukasz Kuczmarz. Po męczącej, ale przecież tak długo wyczekiwanej 10-godzinnej podróży przez Kraków, Katowice, Nysę i Kłodzko dotarliśmy do Kotliny Kłodzkiej. Naszą bazą na pierwsze dwa dni pobytu był Dom Wczasowy „Rzemieślnik” w Polanicy Zdroju. Zmęczeni trudami podróży, po sycącej obiadokolacji rozlokowaliśmy się w naszych pokojach, a później zebraliśmy się wszyscy, aby omówić plany i przygotować się na tydzień wspólnego wędrowania i odkrywania uroków Sudetów.
12 lipca 2011 roku
Wtorek był drugim dniem obozu i równocześnie pierwszym dniem sudeckich wędrówek. Rozpoczęliśmy go rankiem, pełni entuzjazmu i zapału wyruszając czerwonym szlakiem wprost z naszego ośrodka w Polanicy Zdroju. Wędrowaliśmy przez pasmo Gór Bystrzyckich zdobywając Wolarz (852 m.n.p.m.) i dalej do schroniska „Pod Muflonem”. Tam nacieszyliśmy oczy piękną panoramą na Duszniki Zdrój, żołądki porcją energii na dalszą wędrówkę, a zbolałe nogi zasłużonym odpoczynkiem. Był to dopiero półmetek naszej planowanej na ten dzień trasy. Po odpoczynku ruszyliśmy w dół żółtym szlakiem, w kierunku miejscowości Szczytna. Odpoczynek dla nóg nie trwał jednak długo, ponieważ czekało nas ostre podejście na Szczytnik (589 m.n.p.m.) wynagrodzone rozległą panoramą z tego szczytu. Dalej wróciliśmy szlakiem do Polanicy Zdroju, po drodze wstępując do pijalni wód mineralnych. Cała trasa liczyła ok. 32 km, wróciliśmy zmęczeni, ale i pełni zapału na kolejne dni.
13 lipca 2011 roku
Trzeci dzień obozu spędziliśmy w Górach Sowich. Autokar zawiózł nas na Przełęcz Sokolą skąd wyruszyliśmy. Szlak prowadził początkowo stromo pod górę a później już łagodnym podejściem dotarliśmy na najwyższy szczyt Gór Sowich – Wielką Sowę ( 1015 m.n.p.m.). Znajduje się tam wieża w kształcie baszty i mimo zmęczonych nóg, większość z nas zdecydowała się jeszcze pokonać te kilkadziesiąt metrów w górę, a wysiłek kilkudziesięciu schodów został nagrodzony pięknym widokiem – z wieży obserwowaliśmy panoramę Gór Sowich a nawet najwyższy szczyt Przedgórza Sudeckiego – Ślężę. Ze szczytu zeszliśmy do schroniska „Zygmuntówka”. Tam odpoczęliśmy i posililiśmy się, jednak największą atrakcją tego miejsca okazała się koza. Przyjazne zwierze bardzo chciało się z nami zaprzyjaźnić, a szczególnie z tymi spośród nas, którzy mogli jej zaoferować nieco smakołyków. Ze schroniska zeszliśmy do Przełęczy Jugowskiej, czekał tam na nas autokar, którym dotarliśmy do ośrodka „Pod Młynem” w Szczytnej – naszego miejsca zakwaterowania na dalszą cześć pobytu w Sudetach. Po kolacji zebraliśmy się na „Pogodny wieczór”, który upłynął na integracji i zabawach, których inicjatorem i prowadzącym był prezes naszego Koła Tomek Stawarski.
14 lipca 2011 roku
W czwartek pojechaliśmy do Czech. Po przekroczeniu granicy w Kudowej, zatrzymaliśmy się w mieście Teplice nad Metuji. Tam ruszyliśmy na szlak wiodący przez Skały Teplickie – majestatyczne skalne miasto, które urzekło nas ogromem i dzikością przyrody. Szlak wiódł pomiędzy strzelistymi ścianami skalnymi i przez wąskie szczeliny, w których co niektórzy o mało nie utknęli, a siąpiący deszcz nie ułatwiał nam przeprawy między skałami. Po zwiedzeniu tego rezerwatu przeszliśmy szlakiem do rezerwatu przyrody Adrspasske Skaly z zachwycającymi ogromnymi formami skalnymi, strzelistymi ścianami i prawie nienaruszoną dziką przyrodą. Wycieczkę w rezerwacie zakończyliśmy wspólnym zdjęciem nad malowniczo położonym jeziorem. W drodze powrotnej do Polski zatrzymaliśmy się w niezwykłym i poruszającym miejscu – Kaplicy Czaszek, która znajduje się w dzielnicy Kudowej – Czermna. Ściany tej świątyni wyłożone są tysiącami czaszek i piszczeli – są to szczątki z czasów wojny trzydziestoletniej, wojen śląskich i pomorów, ekshumowane z okolicznych terenów.
15 lipca 2011 roku
W piątek wyjechaliśmy rano do miejscowości Kletno, skąd po pół godzinnej wędrówce doszliśmy do Jaskini Niedźwiedziej, której zwiedzanie było jedną z najważniejszych atrakcji tego dnia. Jest to największa jaskinia Sudetów, leży na wysokości 800 m n.p.m. Nazwa tego miejsca wynika z faktu ze spośród kilkudziesięciu tysięcy kości znalezionych w jaskini, szczątki niedźwiedzi stanowiły 90%. Występują tam wszystkie formy naciekowe, podziemne jeziorka, strumienie, kominy i syfony. Obecnie znanych jest 3 km korytarzy w 3 piętrach i wiadomo, że istnieją jeszcze nieodkryte korytarze. Do zwiedzania udostępniony jest poziom środkowy o długości ok. 600 m. W jaskini byliśmy ok. 40 min. więc niektórzy z nas wyszli nieco zziębnięci, bo w jaskini panuje stała temperatura ok. 6°C co mocno kontrastowało z ciepłym lipcowym przedpołudniem. Następnym celem tego dnia był Śnieżnik (1425 m n.p.m.), który jest najwyższym szczytem Masywu Śnieżnika. Szlak wiódł mocno pod górę, nasza grupa rozciągnęła się, ale oczywiście wszyscy spotkaliśmy się na skalistym wierzchołku, z którego roztacza się piękna panorama na część polską i czeską Sudetów. Z wietrznego szczytu zeszliśmy się ogrzać i posilić w schronisku. Uzupełniliśmy siły i zapasy, a potem ruszyliśmy w dół do Międzygórza, tam czekał autokar, ale jeszcze wcześniej poszliśmy zobaczyć wodospad rzeki Wilczka, która w tym miejscu spada dwudziestokilkumetrową strugą ze skalnego progu.
16 lipca 2011 roku - CHRZEST
Celem sobotniej wędrówki był Szczeliniec Wielki (919 m.n.p.m.) – najwyższy szczyt Gór Stołowych. Trasę rozpoczęliśmy od rezerwatu „Błędne Skały”. Bardzo niskie i wąskie przejścia sprawiały niektórym kłopot, ale w końcu wszystkim udało się przebyć skalny labirynt. Po krótkim odpoczynku udaliśmy się w dalszą drogę – przez schronisko „Pasterka” na Szczeliniec Wielki. Mogliśmy tam podziwiać piękną panoramę i formy skalne przypominające różne postacie i zwierzęta. Wieczorem odbył się „chrzest”, który jest już tradycją naszych wyjazdów. Nowi członkowie nie bez problemów, ale zawsze z uśmiechem na twarzach, zostali włączeni do Grona Prawdziwych Turystów. Później odbyło się ognisko i konkurs wiedzy turystycznej, w którym po zwycięstwo w turnieju „Jeden z sześciu” sięgnął Michał Maślanka.
17 lipca 2011 roku
Niedziela była ostatnim dniem naszego pobytu. Nie bez żalu pakowaliśmy bagaże opuszczając Sudety. Dzień rozpoczęliśmy od uczestnictwa we Mszy Św. W drodze powrotnej do Rzeszowa, czekało nas jeszcze jedno ciekawe miejsce – zwiedziliśmy nieczynną kopalnię złota w Złotym Stoku. Atrakcją był przejazd wagonikami po nieczynnym chodniku górniczym. Niektórzy zwiedzali podziemne korytarze z dużą uwagą, licząc na to, że być może kopalnia wciąż kryje jakieś resztki złotego kruszcu. Do Rzeszowa wróciliśmy wieczorem, pełni wrażeń, wypoczęci i z niecierpliwością czekający na kolejny wyjazd w PTTK-owym gronie.
wstawił Łukasz 07.09.2011r.

Jak uzupełnić książeczkę GOT PTTK?
Data | Trasa wycieczki |
| Nr grupy | Punktów | Czy | Podpis |
12.07.2011r. | Polanica Zdrój - Wolarz | S.14 | 32 | TAK | ||
13.07.2011r. | Przełęcz Sokola - Wielka Sowa | S.11 | 12 | TAK | ||
14.07.2011r. | Teplice nad Metuji - Teplice | §6 | 18 | TAK | ||
15.07.2011r. | Kletno - Jaskinia Niedzwiedzia | S.16 | 23 | TAK | ||
16.07.2011r. | Błędne Skały - Ostra Góra | S.13 | 14 | TAK |
wstawił Łukasz 18.07.2011r.
galeria »»»
Copyright © Łukasz Lenarczyk, Designed by Alpha Studio